• Wpisów: 12
  • Średnio co: 151 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 18:16
  • Licznik odwiedzin: 2 469 / 1970 dni
 
tebus15
 
Kiedy Natalia słuchała jego opowieści, to już wiedziała, że Daniel jest strasznym człowiekiem i wolałaby nigdy nie spotkać go na swojej drodze. Czekali jeszcze chwile i wrócił dyrektor. Trzymał w rękach jakieś zioła, pełno chemicznych przyrządów do doświadczeń z naszej pracowni i do tego małą karteczkę z mandatem.
- Weź się kurde dogadaj z tymi psami. Zaczniesz coś mówić, to zaraz jeszcze oskarżą cię o obrazę funkcjonariusza i jeszcze inne paragrafy na ciebie znajdą, Co za ludzie.
-Myślałem, że masz jakieś chody w policji, bo po tej twojej akcji w szkole i opowieści twoich , uczennic myślałem, że prędzej czy później do mnie doją, a tu nic, zupełna cisza.- Daniel zaczął rozkładać zlewki, palnik i inne nie znane Natalii przedmioty na stole obok nich, a do tego pogwizdywał sobie jakieś wesolutkie melodie pod nosem.
Po parunastu minutach, Natalia zaczęła oswajać się z tym, że jest jakimś głupim królikiem doświadczalnym, a zresztą przy tych patałachach i Filipie obok siebie czuła, że jest jej już obojętne. Jak umrze to umrze, ale będzie miała przy sobie miłość swojego życia.
Kiedy tak leżała i przypominała sobie wszystkie dobre i złe strony jej chyba już kończącego się życia i przysłuchiwała się dźwięku tłuczonego szkła zlewek, miała wyrzuty sumienia, że nie starała się żyć pełnią życia, że nie chwytała tego dnia, który może być właśnie tym ostatnim, usłyszała dziwne drapanie po ścianie .Na początku myślała, że to tylko szczury, ale potem usłyszała czyjejś szepty i ciężki oddech. Spróbowała się lekko podnieść, by zobaczyć co dzieje się za przesuniętą ścianą i zobaczyła przebłyski latarki i jasne blond włosy w małej szczelinie. Od razu pomyślała o Klaudii, jest to jedyna osoba, która ma takie cudowne włosy. Jest jeszcze Paulina, ale nie lubiła jej raczej po tej akcji, jak niby ukradłam jej Filipa. Popatrzyła do tyłu na swoich porywaczy i zobaczyła, że są bardzo zajęci mieszaniem swoich składników, a w małym okienku nad sufitem zobaczyła swoją mamę i ciocię Zuzę. Mama pomachała jej przez okno i pokazała, że wszystko jest ok, a Natalia przestała martwić się o siebie i o Filipa, bo wiedziała, że pomoc jest w drodze.
Natalia mocno złapała Filipa za rękę i powiedziała mu najciszej jak umiała:
- Już po nas idą. Zobaczysz uratują nas.
I w tym monecie ściana zaczęła się pomalutku przesuwać i otwór zrobił się już na tyle duży, że zobaczyła w nim twarze Pauliny i Klaudii. Nie mogła w tu uwierzyć. Dwie odwieczne rywalki pogodziły się ze sobą i wspólnie chciały pomóc swoim przyjaciołom.
Nagle, gdy kolejna zlewka spadła na podłogę Daniel strasznie się zdenerwował krzycząc coś do dyrektora, ale Natalia myślał tylko o tym jak takie dwie, chude dziewczyny dadzą rade łańcuchom, którymi są związani, a do tego jeszcze ci dwaj.
- Ej, słyszałeś coś?- Dyrektor nagle odwrócił się i zaczął rozglądać się po całym pokoju.
- Nie no coś ci się przesłyszało. To pewnie jakieś echo po tym stłuczonym szkle. Chodź robimy to jeszcze raz, bo pamiętaj bez specjalnego zapachu to nie wyjdzie.- I wzięli się dalej do pracy.

1cec2c5b6c3c5645ffefab3.jpeg

Nie możesz dodać komentarza.